Zbudowane z jazdy

Jesteśmy kolarzami i budujemy aplikację, której sami potrzebowaliśmy.

Untrack zaczął się od prostej frustracji: przed dobrą jazdą otwieraliśmy mapy, pogodę, notatki, zapisane trasy i narzędzia GPX zamiast po prostu ubrać się i ruszyć.

Po co istnieje Untrack

Bo jazda powinna zaczynać się od decyzji, nie od sesji planowania.

Lubimy dane. Wiemy też, jak szybko zamieniają się w pracę. Wiatr, deszcz, nawierzchnia, profil wysokości, kawa, woda, serwis, zapisane pętle i GPX mają znaczenie. Najbardziej męczące jest ręczne łączenie tego wszystkiego przed każdą jazdą.

Untrack jest naszą odpowiedzią. Użyteczne sygnały pracują w tle, a kolarz dostaje czytelną trasę na dziś: coffee ride, trening, nowe drogi albo szybką pętlę przed zmrokiem.

W co wierzymy

Dane pracują w tle. Kolarz jedzie.

Gotowa trasa wygrywa z idealnym planem

Użyteczna trasa na dziś jest lepsza niż idealna pętla, której przygotowanie zajmuje pół wieczoru.

Kontekst ma znaczenie

Pogoda, wiatr, nawierzchnia, typ roweru i czas zmieniają to, czym jest dobra jazda.

Trasa potrzebuje sensu

Kawa, punkt z wodą albo dobre miejsce spotkania potrafią zamienić kreskę na mapie w jazdę, do której wracasz.

Jak budujemy

Testujemy Untrack tak, jak naprawdę jeżdżą kolarze.

Krótkie pętle w tygodniu, dłuższe jazdy w weekend, trening, coffee ride i pogoda, która rzadko jest idealna. Budujemy Untrack wokół takich codziennych sytuacji, a nie wokół pustej mapy i tabeli.

Pomóż testować Untrack